poniedziałek, 3 lutego 2014

Rozdział X

     - Adam!!! Żyjesz?!
     Karolina nagle zapomniała o tym, że niezbyt dobrze czuje się na lodzie. Jak błyskawica podjechała w jego stronę. To było straszne. Przez jeden krótki, przerażający moment myślała, że już po nim. Że jest nieprzytomny. Dookoła było odrobinę krwi. Popatrzyła na niego. Na jego zakrwawiony nos oraz na oczy, które - na całe szczęście - były otwarte.
     - Za to spojrzenie warto było się przewracać - odparł Adam i uśmiechnął się w jej stronę.
     Świat wirował. Przejeżdżali ludzie, wiał mocny wiatr. W tamtym momencie nastolatka po prostu się wyłączyła. Zaczęła zastanawiać się, dlaczego lodowisko nie jest zadaszone? "Tyle ludzi, taki dochód, a nikt nawet nie zabezpieczył tego miejsca od wichury" - myślała. Ten stan trwał chwilę, ale był bardzo intensywny. Karolina była po prostu zszokowana. Wyobrażała sobie najgorsze, a ten idiota przed chwilą sobie z nią żartował. Co z tego, że był poszkodowany. Najchętniej by go zabiła. O tak. Zaczęłaby go bić, pełnymi pięściami. Była wściekła. Tak działają emocje.
     - No już, spokojnie. Pomożesz mi wstać? - zapytał. Wyglądał fatalnie. Chyba pierwszy raz w życiu Adam wyglądał fatalnie.
     Dziewczyna chwyciła go za rękę i podniosła z lodu. W tym czasie przyjechała reszta paczki.
     - Matko Boska, Adam, nic ci nie jest?
     - Pokaż się, dobrze się czujesz?
     - Jak to się stało?
     Był zasypywany pytaniami. I nic dziwnego. Ten upadek wyglądał okropnie.
     - Ej, ludzie, spokojnie. Nic mi nie jest - uśmiechnął się - Wszystko w porządku. Karolina, chodź ze mną.
     Pociągnął ją za rękę i w trybie natychmiastowym opuścili lód. Wszyscy byli zdumieni. Zszokowani. Na tyle, że nikt za nimi nie pobiegł.
      A najbardziej sama Karolina. Nie wiedziała, co jest grane. Kuśtykała na łyżwach za człowiekiem, który przed chwilą wylądował twarzą na lodzie. Czy to normalne? Czy on jest normalny?
     Szybko, niepostrzeżenie doszli do męskiej toalety. Adam spojrzał w lustro i przeklnął. "Wow" - pomyślała Karolina - "Pan Idealny wcale nie jest taki idealny". Patrzyła, jak przemywa nos. Ale kompletnie nie umiał tego robić.
    - Daj to - odparła nastolatka, wreszcie wyrwana z transu. Wyjęła z jego rąk paczkę chusteczek, wyciągnęła jedną i powoli, delikatnie przemywała okolice nosa chłopaka.
     - Auć! - krzyknął Adam.
     - Trzeba było tak nie szaleć - odpowiedziała dziewczyna, całkowicie wracając już do rzeczywistości. Co on sobie wyobrażał? Że pobawi się i nie poniesie żadnych konsekwencji?
      - To nie moja wina - bronił się - Ktoś zajechał mi drogę.
      - Gdybyś tak nie pędził, skończyłoby się na lekkim upadku na lód, a nie na zniekształceniu nosa - czuła się jak rodzic, który karze dziecko. Dziecko młode i bezmyślne.
     - Auć! Chcesz mieć teraz do mnie pretensje?
     - Żebyś wiedział. Co ty sobie myślałeś? Miałam cię za inteligentnego chłopaka.
     - Taki jestem. Nie udawaj, że nie poruszyła cię ta sytuacja - uśmiechnął się - widziałem jak na mnie patrzyłaś.
     - Jak? - Karolina przerwała swoją pracę.
     - Jakbyś myślała, że już po mnie. Zmartwiło cię to, przyznaj - śmiał się, patrząc jej prosto w oczy.
     - Tak, masz rację, zmartwiło. Zmartwiła mnie myśl, że możesz już nie wstać z tego lodu - odparła i odeszła w stronę drzwi.
     - Hej, zaczekaj - złapał ją za rękę - Przepraszam. Chyba nie będziesz się na mnie gniewać, co? - spojrzał na nią i uśmiechnął się w taki sposób, w jaki tylko on potrafi - Zobacz, jak ja wyglądam. I tak już dostałem nauczkę.
     - Jesteś niemożliwy - powiedziała po dłuższym zastanowieniu i kontynuowała swoją żmudną pracę zmywania resztek krwi z twarzy chłopaka. Wspaniałe zajęcie. Jednak w głębi serca cieszyła się, że nic mu się nie stało. Nos raz dwa się zagoi. Mogło skończyć się o wiele gorzej... "Wszyscy faceci - nieważne w jakim wieku - to tylko wyrośnięte dzieci" - pomyślała.


***

     - Wspaniałe rozpoczęcie ferii, nie ma co!
     Siedzieli w ich ulubionej pizzerii. Karla, Adam, Sara z chłopakiem oraz Marcin z kumplem. Po przygodzie na lodowisku postanowili chwilę się rozerwać.
     - Ja i tak uważam, że powinieneś pójść z tym do lekarza - odparła Sara.
     - Nie ma takiej potrzeby. Wszystko jest pod kontrolą - uśmiechnął się.
     - No tak, Karla się tobą świetnie zajęła! - śmiał się Marcin.
     - Żebyś wiedział. Nie bała się krwi, w przeciwieństwie do ciebie - odgryzł mu się Adam i spojrzał na dziewczynę. Była cicha tego wieczoru.
     - W porządku? - zapytał ją po cichu, podczas gdy reszta była zajęta pałaszowaniem świeżo upieczonej pizzy.
     - Jasne. A twój nos? Boli? - spytała.
     - Już jest lepiej. Chcesz sos pomidorowy? - podał jej miseczkę.
     - Nie, dzięki. Mam dość czerwonego jak na jeden dzień.
     Przy ich stoliku rozległ się jeden wielki śmiech. Nawet ona się roześmiała. Wszystko wskazywało na to, że te ferie będą inne od pozostałych.

***

     - Słucham? Byłeś na koncercie Linkin Park?
     - Tak. Rok temu, w Londynie - odparł Adam. Wracali do domu. "Pech" chciał, że jeżdżą tym samym autobusem.
     - Ty to masz życie. Jak było?
     - Rewelacyjnie. Nie sposób tego opisać.
     - Kogo jeszcze widziałeś? - spytała Karolina, zafascynowana tym tematem. Muzyka jest dla niej drugim życiem, a ten człowiek ma podobny gust do niej. Brakowało jej osoby, z którą mogłaby porozmawiać na ten temat. Sara niestety woli dubstep od rocka.
     - Thirty Seconds To Mars. Kojarzysz może?
     Dziewczyna stanęła i patrzyła na niego, jakby był z innej planety. Czy kojarzy?! Zdołała wydusić tylko jedno słowo.
     - Jak?
     - Mój brat jechał trzy lata temu na ich koncert do Łodzi. Byłem małym gimbem, ale postanowił mnie zabrać. To był najlepszy koncert w moim życiu.
     - Wow. Masz ciekawą koncertową przeszłość. Ja nigdzie nie byłam.
     - Wszystko przed tobą. Miałem po prostu szczęście - uśmiechnął się.
     - Mam nadzieję, że kiedyś mnie gdzieś zabierzesz - żartowała sobie Karla.
     - Gdzie tylko zechcesz.
     Już mieli wsiadać do autobusu, który przed chwilą wyłonił się zza zakrętu, ale usłyszeli krzyk.
     - Adam, Boże, co ci się stało?!

22 komentarze:

  1. Świeeetny blog, naprawdę :) Będę wpadać tu częściej! :)

    KLIK BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu coś? Ale czekam...piszesz zajebiście i pisz dalej:-P Czekam na kolejne rozdziały ! =D Czekam na nastempne oby szybko

      Usuń
  2. OMG!!!! Co się stało!?? Kocham ten blog! KOCHAM! <333 daj mi już kolejny rozdział błagam bo zaraz wybuchnie jak niedowiem się co się stało

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej, dodaję do obserwacji. Ciekawe opowiadanie ! ;)

    http://wkraateczke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy to krzyczała jakaś koleżanka Adama? I Karolina będzie o nią zazdrosna? :D A jak nie, to nie wiem.
    Ogólnie to świetny rozdział. Chyba nawet jeden z lepszych! Czekam na następne. :)
    ~Donia

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział! Nie mogę doczekać się kolejnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna historia, jestem ciekawa kto zawołał Adama. Pewnie jego była albo koleżanka. Kocham Linkin Park ♥♥♥ w tym roku koncert we Wrocławiu, mam nadzieję, że uda mi się przyjechać!

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe opowiadania, przeczytałam wszystkie rozdziały ;D
    Obserwuje i zapraszam do mnie ;D
    wiziaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć jestem na twoim blogu pierwszy raz i jestem pod ogromnym wrażeniem ile wkładasz w niego serce i pracy to cudowne, że tyle radości sprawia ci jego pisanie życzę ci dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga i wszystkiego czego sobie życzysz . Pozdrawiam
    http://mojmozg13.blogspot.com/
    + jeśli mogę poprosić cię o kliknięcia w banery na moim blogu to była bym bardzo ci wdzięczna nawet nie wież ile sprawia mi to radości .
    + i jeśli mogę zaprosić cie na bloga mojej przyjaciółki to też było by mi niezmiernie miło
    http://klaudi1299.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie zaciekawiło, lecę przeczytać wcześniejsze rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe. :)
    zapraszam do mnie.
    + obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super!
    co powiesz na wspólną obserwację?
    by-julqa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie piszesz <3
    mam nadzieję, że kiedyś wydasz książkę, chętnie ją kupię ♥
    zapraszam
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dopiero weszłam na tego bloga, nawet nie przeczytałam całego opowiadania, ale zwróciłam uwagę na to, że miałaś inny pomysł niż większość ludzi na prowadzenie bloga. Gratki :)

    zapraszam do mnie, dopiero początki :)
    http://doethinebx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty nie masz talentu, ty masz dar! Pisz dalej, obserwuję i czekam na kolejne rozdziały. :)


    ♡★☽☯❀ HAVE-FUN-INLIFE.BLOGSPOT.COM ♡★☽☯❀ - skomentujesz może? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny rozdział. Lecz ostatni bardziej mi sie podobał.
    Zapraszam do mnie ;)
    http://kaschaundkascha.blogspot.de/
    Zaobserwuj i napisz komentarz a ja się odwdzięczę
    OBSERWAJA=OBSERWACJA

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne, ja już chcę wiedzieć, co dalej! :D

    mint-shirt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przepadam za blogami z opowiadaniami,ale twój jest naprawde świetny <3
    Ślicznie piszesz,zgadzam sie z wyższymi komentarzami i czekam na dalszy ciąg,juz nie umiem sie doczekać :P

    iska-iskaa.blogspot.com ------ jeśli ci się spodoba to zaobserwuj :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś chyba się między nimi dzieje :D

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy post: http://ourloveourpassion.blogspot.com/ :) Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    graphics--factory.blogspot.com

    oraz fanpage na facebook'u:
    www.facebook.com/KingaWuPhotography

    OdpowiedzUsuń

Nie publikuję komentarzy typu:
Świetny blog, zapraszam do mnie! abcdefg.blogspot.com
Nie wymieniam się obserwacjami. Za każdy szczery komentarz bardzo dziękuję!